| Strona główna | Wspomnienia | Zdjęcia |
20.02.1968 - 10.04.2010

Mieliśmy zaszczyt znać kogoś wybitnego, takiego naprawdę wielkiego, wybijającego się wysoko, wysoko ponad przeciętność, mieliśmy też szczęście mieć przyjaciela, takiego który zawsze wyciągnie rękę i pomoże wstać kiedy życie powali na kolana. Niestety Jego życie zatrzymało się w połowie drogi. Katyń po raz drugi zabrał najlepszych...

Gosia, żona Pawła, poprosiła żeby przygotować stronę internetową o Pawle. Tylko jak zrobić stronę o Takiej Osobie i niczego nie pominąć... Wskazówką dla nas są słowa Gosi o śladach pozostawianych przez Pawła w życiu każdego z nas.

"Wypych ma gadkę!"

Ślub Tomka i Emilki miał miejsce w kameralnej kaplicy ks. Orionistów na Ochocie (ulicy nie pomnę). Niemniej kapliczka malutka, uroczystość w gronie bliskich znajomych, wszystkiego ze 30 osób (Tomek pewnie będzie pamiętał). Wśród gości oczywiście Wojtas, Paweł, a także Maciek i Nikola i parę osób z grona z którym Tomek zapoznał się jeżdżąc na nartach.

Ceremonia przebiega planowo, pada pytanie: "Czy ktoś z Państwa chciałby coś powiedzieć". Przez chwilę panuje cisza, po czym Maćko Klein tak, aby nie pozostało to niezauważone:

"WYPYCH MA GADKĘ !"

No i Paweł wyszedł i powiedział. Nie pamiętam co. Ale to "Wypych ma gadkę" zapamiętałem.

 Tomasz Łasica


WSPOMNIENIA


Jeśli chcesz się podzielić swoimi wspomnieniami o Pawle Wypychu lub dysponujesz zdjęciami - napisz na adres: wspomnienia@pawelwypych.pl