| Strona główna | Wspomnienia | Zdjęcia |
20.02.1968 - 10.04.2010

Mieliśmy zaszczyt znać kogoś wybitnego, takiego naprawdę wielkiego, wybijającego się wysoko, wysoko ponad przeciętność, mieliśmy też szczęście mieć przyjaciela, takiego który zawsze wyciągnie rękę i pomoże wstać kiedy życie powali na kolana. Niestety Jego życie zatrzymało się w połowie drogi. Katyń po raz drugi zabrał najlepszych...

Gosia, żona Pawła, poprosiła żeby przygotować stronę internetową o Pawle. Tylko jak zrobić stronę o Takiej Osobie i niczego nie pominąć... Wskazówką dla nas są słowa Gosi o śladach pozostawianych przez Pawła w życiu każdego z nas.

Panie Pawle, Pan zawsze był w porządku

Cierpliwy, uprzejmy, spokojny. Z takim samym szacunkiem traktował Pan gwiazdę mediów, jak i niezbyt znanego dziennikarza. Był Pan gotów odpowiedzieć na każde pytanie, ale też potrafił Pan delikatnie poprosić, by w ten weekend już nie  dzwonić, bo miał Pan na głowie przyjęcie z okazji urodzin swojego dziecka - o czym mówił Pan z niekłamaną radością i uśmiechem, który można było wyczuć po drugiej stronie telefonu. Był Pan wyśmienitym urzędnikiem i bardzo fajnym człowiekiem.

Brakuje nam Pana.

Michał Sznajder

WSPOMNIENIA


Jeśli chcesz się podzielić swoimi wspomnieniami o Pawle Wypychu lub dysponujesz zdjęciami - napisz na adres: wspomnienia@pawelwypych.pl